![]() |
Sulejman Wspaniały. Źródło: Wikipedia |
Wielkie Węgry okiem Turka
Węgierski pisarz Viktor Horváth popełnił rzecz niecodzienną – postanowił pokazać osmańskie panowanie na Węgrzech oczyma Turka.
W pierwszej chwili zdziwiło mnie to niezmiernie, bo jak można pokazywać własny kraj oczyma okupanta?! To ma jednak sens. Trudno byłoby opowiadać o czasach Sulejmana Wspaniałego narratorowi-Węgrowi, bo o ile znał swój własny kraj, o tyle trudno by mu było przypisać znajomość Imperium Osmańskiego. Dzięki spojrzeniu kogoś zamieszkującego kolejno dwa światy, a więc zaznajomionemu z obiema kulturami, czytelnik ma możliwość zagłębienia się nie tylko w krąg pokonanych Węgrów, ale też może przyjrzeć się różnicom, które dzieliły obie kultury.
Narratorem powieści uczynił więc autor jednego z tureckich możnych – Isę, który w sędziwym wieku spisuje swoje dzieje, a zarazem historię osmańskich podbojów. Chociaż bowiem zapis ten dotyczy w większości młodzieńczego okresu życia Isy, jego nauki, miłostek i szalonych wyczynów, to relacjonując losy swoich bliskich – wspomagany opowieściami związanego od wielu lat z jego rodziną albańskiego brańca Sejfiego i piastunki Halimy – narrator cofa się o stulecie, do czasów Mehmeda Zdobywcy i upadku Konstantynopola. Możemy przeczytać więc o formowaniu się i umacnianiu potęgi Imperium Osmańskiego, którego szczyt przypadł na okres panowania Sulejmana Wspaniałego. To za jego rządów, po klęsce pod Mohaczem w 1526 i śmierci panującego w Siedmiogrodzie Ludwika II Jagiellończyka nastąpił rozpad Królestwa Węgier na trzy części, z których pod panowanie Turków dostały się Buda i, de facto, Siedmiogród, jako że osadzony przez Sulejmana na tronie Węgier Jan Zápolya zobowiązał się do płacenia Turkom haraczu. Pozostałymi ziemiami władał niemiecki Ferdynand.