![]() |
Jeune femme arabe by Rodolphe Neuer |
W królestwie Saladyna
Są takie książki, które wchłaniają czytelnika – wciągają go do swego wnętrza i nie pozwalają opuścić powieściowego świata aż do ostatniej kartki. Przestają się wtedy liczyć fakty, bo panowanie obejmuje powieściowa rzeczywistość. To niebezpieczne w przypadku powieści historycznej, która bardzo dowolnie interpretuje przeszłość. Jeśli jednak literacka fikcja pokrywa się z faktami historycznymi możemy sobie pozwolić na pełny relaks i zanurzyć się w fikcyjnym świecie po koniuszek nosa. I tak dzieje się w przypadku „Księgi Saladyna” Tariqa Ali.
W drugim tomie „Kwintetu muzułmańskiego” autor zabiera nas w daleką przeszłość, do czasów wypraw krzyżowych. Powieść jest fikcyjną rekonstrukcją życia jednego z największych wojowników i władców muzułmańskich jakim był Salah ad-Din (Saladyn). Ten kurdyjskiego pochodzenia sułtan arabski odbił z rąk krzyżowców, po ponad dziewięćdziesięcioletniej okupacji, święte miasto Al Quds, zwane przez nas Jerozolimą. Dzięki niemu centrum ważnych ośrodków kultu (żydowska świątynia Salomona, muzułmański meczet Al-Aqsa i Kopuła na Skale), do którego, po opanowaniu przez chrześcijan, wstęp wyznawcom innych religii został zabroniony, ponownie otwarto dla wszystkich.
„Wszyscy jesteśmy Ludem Księgi i to miasto należy do każdego, kto w tę Księgę wierzy*” – powiedział po zdobyciu miasta Salah ad-Din i tak też się stało.