Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japonia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 kwietnia 2019

Zack Davisson „Yūrei. Niesamowite duchy w kulturze japońskiej”

Zack Davisson, Yurei, Okres ochronny na czarownice, Carmaniola
Duch Okiku (1890) by Yoshitoshi Tsukioka
W świecie japońskich duchów

Kiedyś zauroczył mnie opis japońskiego święta zmarłych Obon, kiedy to dusze bliskich, którzy odeszli zapraszane są do domów na świąteczny poczęstunek i zabawy a po trzech dniach żegnane i odsyłane do krainy zmarłych. W tym dniu wszystkie rzeki i strumienie przyciągają wzrok chyboczącymi się na falach lampionami, które  mają wskazywać duchom drogę powrotną. W tradycji japońskiej nie ma piekła ani nieba, jest kraina żywych - anoyo i leżąca w bliżej nieokreślonym miejscu kraina zmarłych – konoyo. Tylko podczas Obon mur pomiędzy światami staje się przenikliwy i dusze przodków mogą ponownie zawitać w domowe pielesze. Bywa jednak, że duch zmarłego, którego skrzywdzono lub w którym tkwi jakieś niespełnione pragnienie czy niewykonane zadanie nie przenosi się do zaświatów tylko pozostaje wśród żywych dopóki nie zostaną odkupione lub pomszczone zniewagi i uchybienia wobec niego. Zamiast duchem opiekuńczym goryō staje się budzącym grozę  yūrei i biada wszystkim tym, którzy przyczynili się do jego niedoli za życia. 

czwartek, 27 grudnia 2018

James Seguin de Benneville „Yotsuya Kaidan”

James S. de Benneville, Yotsuya Kaidan, Okres ochronny na czarownice, Carmaniola
Katsushika Hokusai (1760-1849), Duch O'Iwa  Źródło: Wikipedia
              Zemsta zza grobu

„Yotsuya Kaidan” to jedna z najsłynniejszych japońskich opowieści o duchach spisana przez Jamesa Seguina de Benneville’a podczas jego wieloletniego pobytu w Japonii. Kaidan, czyli opowieści niesamowite upowszechniły się dzięki zabawie zwanej »opowieści przy stu knotkach«, podczas której słuchacze zebrani w ciemnym pomieszczeniu wysłuchiwali strasznych historii, po każdej z nich gasząc jedną świecę tak, że w miarę upływu czasu niesamowita atmosfera potężniała a opowieści stawały się coraz bardziej krwawe i okrutne. Wiele z nich stało się inspiracją dla twórców teatru kabuki i bunraku a także artystów, którzy w swojej sztuce chętnie przedstawiali pojawiające się w opowieściach nadprzyrodzone istoty. Historia O’Iwy doczekała się również wielu ekranizacji, stała się też pożywką dla wielu współczesnych horrorów – O’Iwa była pierwowzorem Sadako z filmu „Ring”.

Wersja przedstawiona przez de Benneville’a została oparta przede wszystkim na opowieści »Yotsuya Kaidan« Shunkinteia Ryuō, słynnego gawędziarza z Yoshiwary.  Brakujące, czy też potraktowane pobieżnie wątki zostały uzupełnione dzięki  »O’Iwa Inai Yūrei« Momogawy Jakuena oraz »Yotsuya Kaidan«  jednego z najstarszych twórców kōdanów Shinsaia Tōyō. Autor podtrzymuje gawędziarską konwencję wywodząc całą historię od dziejów rodziców obojga głównych bohaterów O’Iwy i Iemona Tamijów. 

czwartek, 13 grudnia 2018

Karolina Bednarz „Kwiaty w pudełku"

Karolina Bednarz, Kwiaty w pudełku, Okres ochronny na czarownice, Carmaniola
Credit Line: Darkangels
Chryzantema i… garnitur

Nie mogłam się powstrzymać by nie sparafrazować tytułu publikacji Ruth Benedith „Chryzantema i miecz”.  Czytając felietony Karoliny Bednarz trudno mi było oprzeć się wrażeniu, że o ile dawny samuraj uległ metamorfozie w tzw. salarymana i zamienił swój komplet mieczy na garnitur, o tyle kobieta w społeczeństwie japońskim wciąż pozostaje chryzantemą – jej pozycja i powinności nie uległy niemal żadnym zmianom. Nadal pozostaje na najniższym szczeblu hierarchii społecznej a jej najważniejszą powinnością jest bycie żoną i matką. Nauka i technika pędzą do przodu jak szalone natomiast tempo transformacji społecznych i kulturowych jest znacznie wolniejsze. Im bardziej zhierarchizowana i przywiązana do tradycji społeczność, tym trudniej przełamać, utrzymujące się często przez setki lat, poglądy i zwyczaje. Szczególnie jeśli dominującej grupie te zmiany zupełnie nie w smak. 

piątek, 3 sierpnia 2018

Yei Theodora Ozaki „Wojownicy dawnej Japonii”

"Clering water at Horikawa" by Utagawa Kuniyoshi
        Randka z samurajem

                                       Na marginesie… Marginesowi

Wiosenne wiśnie,
Kwiaty pomarańczy latem,
Jesienne chryzantemy,
Zmieszana wśród nich
Na każdą jednako padnie rosa*.


W letni upalny dzień siedzieliśmy na ławeczce w cieniu olbrzymich platanów. Porywisty wiatr co chwilę przynosił orzeźwiającą mgiełkę z pobliskiej fontanny. Z okładki spoglądał na nas budzący lęk samuraj pędzla Utagawy Kuniyoshiego. Ekspresyjna poza, przerysowany grymas na twarzy i skierowana ku nam broń świadczyły o jego wojowniczej i nieulękłej naturze. Co mi tam – pomyślałam –  skoro dałam radę Toyotomiemu Hideyoshi, to poradzę sobie z innym buńczucznym samurajem. 

Yei Theodora Ozaki (1871– 1932) była jedną z prekursorek przekładów japońskich baśni i opowiadań na język angielski. Pani Ozaki była córką arystokraty Ozakiego, jednego z pierwszych Japończyków, którzy przybyli by studiować na Zachodzie, i Bathią Catheriną Morrison, córką jego nauczyciela. Po rozwodzie rodziców Yei pozostawała początkowo pod opieką matki i dopiero jako nastolatka pojechała do ojca, do Japonii, która ją zauroczyła. Wkrótce jednak opuściła dom ojcowski, bowiem nie chciała się zgodzić na zaaranżowane małżeństwo. Przez lata zarabiała na utrzymanie zatrudniając się na stanowisku nauczycielki i sekretarki. W tym czasie wielokrotnie podróżowała między Japonią i Europą i… korespondowała z japońskim politykiem Yukio Ozaki, za którego potem (1904) – mimo zbieżności nazwisk nie było między nimi więzów krwi – wyszła za mąż. Rok wcześniej wydała pierwszą książkę „The Japanese Fairy Book” (1903). 

środa, 14 października 2015

Higuchi Ichiyō „Na rozstaju. Wybór opowiadań"

Higuchi Ichiyo, Na rozstaju, Okres ochronny na czarownice, Carmaniola
Higuchi Ichiyō (1872-1896) Źródło: Wikipedia
Serca muśnięciami pędzelka opisane 
 
„Nie chcę tworzyć rzeczy, które czyta się raz i wyrzuca, jak czyni wielu innych. Nawet jeśli żyjemy w czasach, kiedy uczucia są nikłe, a wartości łatwo się zmieniają i to, co dziś cieszy, jutro będzie porzucone, chcę pisać utwory, które trafiają do ludzkich serc, które opisują ludzkie serca”[1] – pisała w swoim dzienniku japońska pisarka Higuchi Ichiyō.

Niezwykle skromna, nieśmiała, od progu dorosłego życia borykająca się z biedą i przerastającymi ją obowiązkami głowy domu, które spadły na nią po śmierci ojca, a potem brata, musiała się wyrzec wielu rzeczy, ale nigdy nie zrezygnowała z marzeń o pisaniu. Ichiyō – „Samotny liść” –  jej pseudonim literacki doskonale odzwierciedla jej postrzeganie siebie i drogę, którą wybrała. Fakt, że na trwale zapisała się w historii literatury japońskiej – jej utwory są tłumaczone na wiele języków na całym świecie a opowiadanie „Zabawa w dorosłych” zostało wprowadzone do programu japońskich szkół średnich – może świadczyć o tym, że udało się jej spełnić swoje pragnienie, by stworzyć coś, co, bez względu na upływ czasu będzie przemawiać do ludzkich serc i wyobraźni.