poniedziałek, 22 czerwca 2015

Alain Mabanckou "Zwierzenia jeżozwierza"

Alain Mabanckou, Zwierzenia jeżozwierza, Okres ochronny na czarownice, Carmaniola
Autor: something.from.nancy
Jesień jeżozwierza

Jestem wielbicielką prozy Alaina Mabanckou od pierwszej pozycji, która ukazała się na polskim rynku wydawniczym. Ta miłość do powieści kongijskiego autora trwa nieprzerwanie i jak do tej pory nic nie zdołało jej ostudzić. Kiedy zatem ujrzałam w zapowiedziach wydawniczych „Zwierzenia jeżozwierza” w mym oku pojawił się błysk a w sercu żądza. Przeczucie mnie nie myliło – pisarz po raz kolejny, nie zostawiając czasu na jakikolwiek opór,  wciągnął mnie w nurt swoich szalonych fantazji.

Oto na afrykańskim pustkowiu, nad którym samotnie króluje ogromny baobab i  gdzie słychać jedynie szelest wiatru przemykającego wśród jego liści i szum przepływającej niedaleko rwącej rzeki,  siedzi skulony i wyraźnie zdenerwowany jeżozwierz. Jeśli się bardziej wsłuchać, okaże się, że to dzikie stworzenie przemawia zrozumiałym dla nas językiem i z przejęciem o czymś rozprawia, a stare drzewo wydaje się jego wywodom przysłuchiwać.

sobota, 20 czerwca 2015

Alain Mabanckou "Kielonek"

Alain Mabanckou, Kielonek, Okres ochronny na czarownice, Carmaniola
Autor: Matthijs
Rozbite szkło

Szklane odpryski. Spaprane życie. Przegrani ludzie. Brudy i fizjologia. Morze goryczy. A wszystko związane nicią literatury. Nie dziwi nic. Nie dziwi, ale za to boli, wzrusza, bawi i zmusza do myślenia. Wplecione w knajpianą afrykańską rzeczywistość wzmianki o perłach literatury światowej doskonale z nią współgrają – są dodatkową przyprawą, która  eksponuje absurdy życia, nie tylko w Afryce.

To była miłość od pierwszego wejrzenia. Była, bo pisałam te słowa po zamknięciu ostatniej strony „Kielonka” – powieści kongijskiego pisarza, która jako pierwsza została wydana w Polsce. To uczucie trwa nadal, bo żadna z następnych książek jego autorstwa  mnie nie zawiodła, każdą pochłaniałam z szeroko otwartymi oczyma. 

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Květa Legátová „Hanulka Jozy”

Květa Legátová, Hanulka Jozy, Okres ochronny na czarownice, Carmaniola
Quasimodo by Antoine Wiertz
Źródło: Wikipedia
Dotknąć piękna drugiego człowieka

Kiedy jako dziecko zaczytywałam się „Przypadkami Robinsona Crusoe” czy też „Tajemniczą wyspą” marzyło mi się życie na bezludnej wyspie z daleka od ludzi i cywilizacji, zmaganie się jedynie ze samą sobą i otaczającą mnie przyrodą. Kiedy moje fantazje dorosły i zaczęły dotykać ziemi przestały mnie nawiedzać sny o bezludnych wyspach, ale ilekroć wędrując dostrzegałam jakiś samotny dom na odludziu, natychmiast zaczynały uparcie wokół niego krążyć. Co prawda zrezygnowały z prób wpychania mnie w miejsca bez cywilizacyjnych udogodnień, ale nadal kusiły oazą spokoju i odosobnienia w  zatłoczonym świecie. Wciąż kuszą…

Bohaterka powieści, lub może raczej opowiadania, Květy Légátovej, trafiła do takiego miejsca wbrew swojej woli i chęci. Podczas II wojny światowej grupa oporu, do której należała Eliszka - młoda lekarka z praskiego szpitala - została rozbita, a ona, uciekając przed gestapo trafiła z jednym ze swoich pacjentów do Żelar - wioski leżącej gdzieś głęboko w górach. Otrzymała dokumenty na nowe nazwisko, lecz by uwiarygodnić swój pobyt w tym miejscu musiała poślubić swego wybawiciela - Jozę.

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Juan Gabriel Vásquez „Reputacje”

Juan Gabriel  Vásquez, Reputacje, Okres ochronny na czarownice, Carmaniola
Ricardo Rendón Bravo
Źródło: Wikipedia
„Żądło zanurzone w miodzie”[1].

Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że wszelkiego rodzaju media mają ogromny wpływ na nas i nasze życie. Nie myślę tylko o wszechobecnej i coraz bardziej agresywnej reklamie. Ani nawet o bezwzględnych paparazzich wdzierających się w prywatność znanych ludzi, gotowych niszczyć cudze życie dla taniej sensacji. Tak wiele dzieje się wokół nas i tak mało jest rzeczy, które możemy zweryfikować osobiście – bo nawet gdybyśmy mogli ich dotknąć, zabraknie nam wiedzy, by je właściwie ocenić. Informacje o świecie, które kształtują nasze postrzeganie i nastawienia, docierają więc do nas przefiltrowane przez medialne źródła. To ogromna i niebezpieczna siła.

Javier Mallarino, bohater nowej powieści Juana Gabriela Vásqueza – kolumbijskiego pisarza uznawanego za następcę Garcíi Márqueza – jest artystą satyrykiem, przez całe życie rysował karykatury znanych osobistości, dokumentując i komentując w ten sposób wydarzenia ze świata polityki.

poniedziałek, 18 maja 2015

Lena Kitsopoulou „Nietoperze; Aqua Velve"

Lena Kitsopoulou,Nietoperze, Aqua Velve, Okres ochronny na czarownice, Carmaniola
Foto by Alek-siev
                      Słowa jak kamienie

Dawno, dawno temu, w gęstym ciemnym lesie stała sobie chatka z piernika, w którym mieszkała straszna Baba Jaga, która czyhała na zabłąkane dzieci...

W pełnym słońca gorącym kraju był sobie dom, calutki z czekolady a w nim dorastała mała dziewczynka...

Jak wiemy z bajek, zewnętrzna słodycz może przysłaniać rzeczy, które budzą w nas strach i odrazę. Za czekoladowymi ścianami działy się bowiem rzeczy, od których nawet wstrętnej czarownicy zjeżyłby się włos na głowie. Nie na darmo bowiem brązowy jest kolorem nie tylko czekolady, ale i… gówna.

Opowieścią o takim domu rozpoczyna ostatni utwór  –   napisany specjalnie z okazji wydania w Polsce zbioru „Nietoperze” –  Lena Kitsopoulou, młoda grecka pisarka. I chociaż zaczyna się on tak niewinnie i baśniowo, różniąc się tym wyraźnie od pozostałych zamieszczonych w zbiorze opowiadań, sposób w jaki przemawia do czytelnika autorka nie pozwala wątpić – jak w bajce o łagodnej staruszce mieszkającej w domku z piernika –  ten wstęp ma go tylko uśpić, i że za chwilę dozna kolejnego wstrząsu. 

środa, 22 kwietnia 2015

Liao Yiwu "Bóg jest czerwony"

Liao Yiwu, Bóg jest czerwony, Okres ochronny na czarownice, Carmaniola
Miao girl by Sung Ming Whang
Po czerwonych ścieżkach

„Każda grudka ziemi pod mymi stopami była czerwona
i lśniła w bladym zimowym słońcu jakby była nasiąknięta krwią”*.

Chiny to konfucjanizm, taoizm, buddyzm, kadzidełka, domowe ołtarzyki i… komunizm (taaak, on również jest swego rodzaju kultem). To chyba pierwsze skojarzenia, które przychodzą do głowy kiedy myślimy o religiach w Chinach. I wydaje się, że obraz kościoła zupełnie nie pasuje do tego ogromnego kraju. A jednak świątyń chrześcijańskich jest tam wiele.

Chrześcijaństwo pojawiło się w Chinach dość wcześnie, prawdopodobnie już w VII wieku, a być może – na co wskazują najnowsze odkrycia archeologiczne – już w wieku II. Obecnie mieszka tam  ok. siedemdziesięciu milionów praktykujących chrześcijan.

Od 2004 roku Liao Yiwu, ukrywając się przed agentami bezpieczeństwa, wędrował po Junnanie, rozmawiał i poznawał chińskich wyznawców tej religii. Rejestrował wszystkie rozmowy, by po latach zebrać je i opublikować w jednym zbiorze.

wtorek, 14 kwietnia 2015

Santiago Roncagliolo „Czerwony Kwiecień”

Santiago Roncagliolo, Czerwony Kwiecień, Okres ochronny na czarownice, Carmaniola
"The Execution of Tupac Amaru II"
Źródło: Museo Historico Regional del Cusco
 Zakątek zmarłych[1]

W XVII wieku w Peru indiański arystokrata José Gabriel Condorcanqui y Noguera, przyjął imię ostatniego inkaskiego władcy Tupaca Amaru i rozpoczął walkę z hiszpańskim najeźdźcą. Powstanie zakończyło się klęską a jego przywódcę poddano okrutnym torturom, po czym skazano na śmierć przez rozerwanie końmi. Istnieje opowieść o tym, że egzekucja się nie udała, bo konie nie dały rady inkaskiemu przywódcy, więc Hiszpanie poćwiartowali zwłoki i pochowali każdą część osobno w nieznanych miejscach. Jeden z mitów głosi, że pochowane w różnych częściach imperium inkaskiego części ciała Tupaca Amaru wciąż rosną i kiedyś się połączą, a wtedy cykl się dopełni, powróci wielki Inka i indiańskie imperium powstanie z ruin.